niedziela, 25 października 2015

Wybory w Polsce a niemiecka prasa.

Niemiecki "Sueddeutsche Zeitung" pisze, że niezadowolenie Polaków przed niedzielnymi wyborami jest paradoksem, gdyż ostatnie 10 lat to czas "bezprecedensowego sukcesu" naszego kraju.



SZ krytykuje również inicjatywę opodatkowania zagranicznych sklepów wielkopowierzchniowych i banków z jaką wychodzi prowadzące w sondażach Prawo i Sprawiedliwość.

W podobnym tonie wypowiedziały się także inne media, będące własnością wielkich korporacji medialnych. "Die Welt" ustami Gerharda Gnaucka uważa czas rządów PO za bardzo udany i za nieuniknioną porażkę rządzącej PO, wini niesprawiedliwość która ogólnie panuje w polityce.

Niemiecki dziennikarz dodaje również, że pluralizm w polskiej polityce jest niebezpieczny i ewentualne wejście do sejmu ugrupowań Pawła Kukiza oraz Janusza Korwin-Mikkego "nie wróży nic dobrego". Co ciekawe, z takim samym przekazem wystąpiła niedawno Premier Ewa Kopacz, przekonująca że nie warto głosować na mniejsze ugrupowania.


To tyle suchych faktów. Dziennikarze zajmujący się krajami Europy wschodniej brzmią jak gdyby nigdy nie byli w Polsce, albo przyjeżdżali tylko do Warszawy w przypadku istotnych wydarzeń. Żaden z nich, nie zadał sobie trudu zorientować się komu, "sukces" czy "bardzo udane" 8 lat rządów, służy. Warto zauważyć że stacjonują oni w Berlinie, i Polskę przemierzają zapewne autostradą Poznań-Warszawa.

Więcej na temat niemieckiego "dziennikarzenia" - wkrótce.


Źródło: DW.de

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz